Ratownik wodny – praca odpowiedzialna i ciężka – część 4

Ratownik musi wykazywać się także odpowiedzialnością na co dzień – musi być obowiązkowy, sumienny, punktualny. Musi także potrafić pracować w zespole. Ratownictwo medyczne to praca zespołowa, opierające się na bardzo dużym zaufaniu do współpracowników. Na takie zaufanie pracuje się latami.
W zawodzie tym liczą się także umiejętności praktyczne. 18-latek, który chce zrobić kurs na ratownika wodnego musi być w świetnej kondycji fizycznej oraz musi posiadać świetne umiejętności pływackie, które nieustannie powinien doskonalić.
Praca wykonana przez źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Ratownik wodny – praca odpowiedzialna i ciężka – część 3

Nie może więc pracować samodzielnie.
Ci, którzy skończyli 18 lat mogą rozpocząć kurs na ratownika wodnego. Tutaj regulacje wprowadza już Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Kurs na ratownika wodnego to porządna nauka – trwa 66 godzin. Podczas takiego kursu liczą się już nie tylko dobre chęci i zapał do pracy. Tutaj potrzebne są konkretne umiejętności i pewna dojrzałość emocjonalna.
Chodzi przede wszystkim o poczucie odpowiedzialności. Warto pomyśleć o niej nie tylko w kontekście spraw najważniejszych, takich jak ratowanie ludzkie życia.
Praca wykonana przez źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Ratownik wodny – praca odpowiedzialna i ciężka – część 2

Bycie ratownikiem wodnym to zadanie odpowiedzialne, trudne i często niewdzięczne. Ale to także piękne zajęcie, które przynosi mnóstwo satysfakcji.
By zostać ratownikiem wodnym nie wystarczą dobre chęci. Oprócz umiejętności pływania trzeba przejść odpowiednie szkolenia, które po kolei dopuszczą zainteresowanych do kolejnych etapów ratownictwa. Każda osoba, która czuje się na siłach i ma przynajmniej 12 lat może zrobić kurs WOPR młodszego ratownika. Taka osoba współpracuje ze starszym ratownikiem, przygląda się jego pracy i de facto przyucza się do pracy w tym zawodzie.
Praca wykonana przez źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Ratownik wodny – praca odpowiedzialna i ciężka – część 1

Podczas gdy plażowicze wylegują się na gorącym piasku sącząc zimne napoje, oni stoją na mostku i obserwują. Można by pomyśleć, że to prosta praca – wystarczy patrzeć. Nic bardziej mylnego. W tym zawodzie samo patrzenie nie wystarczy. Tutaj rzeczy trzeba widzieć i to bardzo dokładnie. Gdy dzieje się coś złego, czyli gdy ktoś nagle zaczyna się topić oni w ciągu kilku sekund muszą ruszyć takiej osobie na ratunek. Nie ma wymówek. Nagle rzucają wszystko i biegną do wody, po drodze chwytając niezbędny sprzęt ratowniczy.
Praca wykonana przez źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Czas pracy się zmienia – part 2

Ruchomy czas pracy polega na ustalaniu w pracowniczym grafiku różnych godzin rozpoczynania pracy dla poszczególnych osób zatrudnionych w jednej firmie. Dla pracowników to oznacza, że każdy może złożyć pisemny wniosek o ustalenie ruchomego czasu pracy, na przykład zaczynanie jej pomiędzy godziną ósmą a godziną dziewiątą lub o różnych porach podczas jednego tygodnia, na przykład w poniedziałek i środę od ósmej godziny, czwartek i piątek od godziny dziewiątej. Takie rozwiązania mogą być ułatwieniami na przykład dla mam które odprowadzają swoje pociechy do przedszkoli lub do szkół, lub dla osób które chodzą rano na rehabilitację.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Czas pracy się zmienia – part 1

Pracodawca bowiem, po wprowadzeniu zmian w kodeksie pracy, ma obecnie w dwa tysiące trzynastym roku, aż dwanaście kolejnych miesięcy na to aby te nadliczbowe godziny, czyli dni wolne, oddać swojemu pracownikowi. Przede wszystkim pracodawca ma obowiązek uzyskać zgodę związków zawodowych na wprowadzenie dwunastomiesięcznego okresu rozliczeniowego, lub przedstawicieli pracowników. Przekazać kopię porozumienia w tej sprawie okręgowemu inspektorowi pracy i wypłacać co najmniej minimalną pensję, tysiąc sześćset złotych brutto za miesiące, kiedy nie kazał on przychodzić pracownikom na miejsce pracy.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

ZUS i jego błąd – część 4

Jeżeli nadal pracujemy w tej samej instytucji, to oczywiście pracodawca miał rację. Ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy bieżący oraz ewentualnie zaległe, przysługuje w wyjątkowych, konkretnie określonych sytuacjach. Pracodawca może wypłacić ekwiwalent jedynie w przypadku wygaśnięcia lub też w przypadku rozwiązania wobec nas stosunku pracy. Poza tymi okolicznościami urlop trzeba wziąć w naturze, czyli oznacza to, że trzeba uda się na wypoczynek. W ten właśnie sposób a nie inny reguluje to kodeks pracy obowiązujący każdego pracownika.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

ZUS i jego błąd – część 3

Jeżeli natomiast zaniżona wypłata jest wynikiem błędu zakładu ubezpieczeń społecznych, to wówczas prawidłowe, podwyższone świadczenie, dostaniemy za kolejne trzy lata emerytury poprzedzające bezpośrednio miesiąc, w którym odkryto oraz jednocześnie zgłoszono tę pomyłkę. Co zrobić w przypadku kiedy nie wykorzystaliśmy należnego nam urlopu, wobec czego poprosiliśmy naszego pracodawcę o wypłacenie ekwiwalentu, niestety nasz pracodawca nam odmówił spełnienia prośby. Czy pracodawca wobec powyższego miał rację i czy jego decyzja w sprawie ekwiwalentu była słuszna.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

ZUS i jego błąd – część 2

Kluczowy moment od którego zakład ubezpieczeń społecznych zacznie wypłacać nam naszą zdecydowanie większą emeryturę, czy też rentę oraz zwróci nam wszelkiego rodzaju zaległości jakie wynikły z niedopatrzenia przez zakład ubezpieczeń społecznych, zależy niestety od tego, z jakiego dokładnie powodu nastąpiło owo niefortunne przeliczenie naszego wynagrodzenia. Jeżeli samodzielnie zgłaszamy taki wniosek do zakładu ubezpieczeń, bowiem na przykład pracowaliśmy czy też znaleźliśmy dodatkowe dokumenty i tym podobne, to wówczas podwyżka emerytury należy się od miesiąca zgłoszenia.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

ZUS i jego błąd – część 1

Od kilku już lat przebywamy na emeryturze, jednak dopiero teraz zakład ubezpieczeń społecznych uznał, że zdecydowanie policzył nam za mały staż pracowniczy. Czy wobec swojego fatalnego błędu zakład ubezpieczeń społecznych zwróci nam jakiekolwiek pieniądze, których nie wypłacał nam sukcesywnie przez tyle lat, czy zwróci nam te wszystkie zaniżone wpłaty. Otóż tak, zakład ubezpieczeń społecznych jak najbardziej powinien nam zwrócić zaległe wynagrodzenia, jednak prawda jest taka, że zakład ubezpieczeń społecznych zwróci nam nasze pieniądze nie tak od razu i niestety nie wszystkie.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/